W upalne dni pamiętajmy o dzieciach i zwierzętach


Bydgoszcz, 14.06.2019


Wielokrotnie spotykam się z pytaniami dotyczącymi możliwości podjęcia działania w sytuacji, gdy właściciel pojazdu pozostawia w zamkniętym pojeździe dziecko lub zwierzę, a na zewnątrz panuje wysoka temperatura. Poniżej postaram się w przystępny sposób wyjaśnić, jak powyższa kwestia wygląda pod względem prawnym.

Przepis art. 26 §1 Kodeksu karnego (dalej: KK) stanowi, iż nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego. Nie popełnia przestępstwa także ten, kto, ratując dobro chronione prawem w warunkach określonych w § 1, poświęca dobro, które nie przedstawia wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego (art. 26 § 2 KK). Powyższy przepis wprowadza instytucję tzw. stanu wyższej konieczności, który w sytuacji zagrożenia dla jakiegokolwiek dobra chronionego prawem (a takim są bez wątpienia życie lub zdrowie) zezwala na podjęcie działań mających na celu wyeliminowanie stanu zagrożenia poprzez poświęcenie innego dobra o wartości niższej od dobra ratowanego (a przynajmniej dobra, które nie przedstawia wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego). W omawianym przypadku życie lub zdrowie człowieka bez wątpienia jest dobrem, które należy chronić za cenę uszkodzenia mienia (pojazdu). Podobnie ma się sprawa w przypadku konieczności ratowania życia lub zdrowia zwierzęcia pozostawionego w samochodzie. 

W przypadku dokonania błędnej oceny przez osobę ratującą życie lub zdrowie dzieci lub zwierząt pozostawionych w aucie zastosowanie może znaleźć przepis art. 26 § 3 KK, który wskazuje, że w razie przekroczenia granic stanu wyższej konieczności, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Pamiętać należy, iż zgodnie z treścią przepisu art. 288 KK, kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do lat pięciu (w przypadku mniejszej wagi - podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku). Nie można także zapominać o ewentualnych roszczeniach cywilnoprawnych za zniszczone mienie. Jak zatem powinniśmy się zachować, gdy jesteśmy świadkiem sytuacji, w której ktoś pozostawia w zamkniętym pojeździe w czasie panującego upału dziecko lub zwierzę?

Po pierwsze należy trafnie ocenić sytuację. Określić, czy samochód  jest zamknięty i czy właściciel nie przebywa w pobliżu. Jeżeli sytuacja nie jest na tyle niebezpieczna, że wymaga podjęcia natychmiastowych działań, trzeba zawiadomić odpowiednie służby, na przykład dzwoniąc pod numer alarmowy.  Decyzja powinna zostać podjęta w oparciu o ocenę stanu dziecka lub zwierzęcia. Jeżeli stan jest kiepski – dziecko płacze, traci przytomność, ma inne widoczne objawy przegrzania albo zwierzę w sposób widoczny cierpi, należy działać natychmiastowo. Wtedy zasadnym będzie zbicie bocznej szyby od strony oddalonej od dziecka lub zwierzęcia uwięzionych w aucie i wyciągnięcie ich z pojazdu. Oczekiwanie na przyjazd policji lub straży miejskiej może okazać się błędem.

Jeżeli dokonasz złej oceny niestety należy liczyć się z konsekwencjami prawnymi. Dlatego jeżeli to tylko możliwe, lepiej pozostawić podjęcie decyzji właściwym służbom. Pamiętajmy, że samo zamknięcie dziecka lub zwierzęcia w samochodzie nie oznacza automatycznie stanu zagrożenia życia lub zdrowia. Muszą zaistnieć jeszcze inne przesłanki – np. przesłanka realnego zagrożenia. Wiadomo, że nikt nie chciałby mieć sprawy karnej albo cywilnej za uszkodzenie cudzego mienia. Jeśli jednak ktoś po przeczytaniu powyższego artykułu doszedł do przekonania, iż w sytuacji wątpliwej lepiej nie podejmować żadnych działań, bo można sobie niepotrzebnie narobić problemów, chciałbym zwrócić uwagę na fakt, iż ustawodawca w sposób szczególnych chroni życie lub zdrowie. Przepis art. 162 §1 KK stanowi, iż kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy (mogąc jej udzielić bez narażenia siebie na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu), podlega karze więzienia do lat 3. Tym samym zawsze należy podjąć próbę ratowania drugiego człowieka w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia (jeżeli nie naraża to nas samych na niebezpieczeństwo). Podjęcie działań winno jednak zostać poprzedzone rzetelną oceną istniejącego zagrożenia. Pamiętajmy, że czasem od jednej naszej decyzji może zależeć los dziecka lub zwierzęcia. Zamknięty samochód w czasie upału staje się śmiertelną pułapką. W niektórych przypadkach to brak działania jest najgorszą reakcją. Nie bójmy się reagować. Jeżeli nasze działanie nie będzie rażąco wykraczało poza wyżej wymienione normy, prawo stanie po naszej stronie.